Metodologia
Jak naprawdę analizowany jest mecz
Cztery kroki, po kolei. Najciekawszy nie jest model — tylko to, co dzieje się z liczbami zanim model je zobaczy.
- 01
Cały rynek zamiast jednej ceny
Sharkline czyta kursy, które kilkadziesiąt biur publikuje na ten sam mecz, a nie cenę jednej firmy.
Kurs jednego bukmachera to opinia jednej firmy plus jej własna pozycja ryzyka. Agregat wielu jest bliżej tego, w co wierzy rynek jako całość. Tam, gdzie biura mocno się różnią, sama ta rozbieżność jest sygnałem wartym pokazania.
- 02
Zdjęcie wbudowanej marży
Publikowane kursy zawsze zawierają prowizję bukmachera, więc implikowane prawdopodobieństwa sumują się do ponad 100%. Ta nadwyżka znika matematycznie, zanim cokolwiek innego się wydarzy.
W branży nazywa się to marżą albo overround. Na rynku dwustronnym surowe prawdopodobieństwa mogą dać 105% — te pięć punktów to przewaga kasy, a nie informacja o meczu. Po ich usunięciu zostają liczby, które można uczciwie porównać z oceną modelu.
- 03
Analiza na czystych danych i kontekście
Model pracuje na prawdopodobieństwach bez marży razem ze składami, formą, historią spotkań i kontekstem rozgrywek.
Jest wprost ograniczony do liczb obecnych w źródłach. Gdy dla danego meczu danych nie ma — niższe rozgrywki, egzotyczny rynek — system ma obowiązek to powiedzieć, a nie wypełnić lukę czymś, co brzmi wiarygodnie.
- 04
Jawna pewność i czynnik ryzyka
Każda analiza dostaje jeden z czterech poziomów pewności i nazywa ten jeden czynnik, który najpewniej ją obali.
Poziomy to Strong, Moderate, Speculative i Avoid. Avoid jest realnym wynikiem, do którego system regularnie dochodzi — i to właśnie oddziela narzędzie analityczne od typera, któremu płaci się za to, żeby zawsze miał odpowiedź.
Czego nie potrafi
Ograniczenia, powiedziane wprost
- Żaden wynik nie jest gwarantowany. Dobrze skalibrowana ocena na 70% i tak myli się trzy razy na dziesięć — z założenia.
- Płytki rynek to płytkie dane. Niższe rozgrywki wycenia mniej biur, więc konsensus jest słabszy, a poziom pewności to odzwierciedla.
- Model nie wie o wiadomościach, których nie dostał — kontuzja czy rotacja ogłoszona po analizie nie znajdzie się w niej.